11/22/2013

Przeprowadzka... zapraszam na lochtcant.pl

Czołem! :)

Dawno nie było tu nic pisane, ale trudno... obserwować moje odrabianie zaległości, możecie już na moim nowym blogu - lochtcant.pl.

Tam będę centralizował wszystkie moje wpisy z sieci, a także pisał nowe. Dzielił notatkami, a także przemyśleniami. Może także będę dzielił się z Wami, nowo poznanymi technologiami.... To wszystko z miłą chęcią, będę chciał dokonać... ale to jest uwarunkowane moim wolnym czasem, którego naprawdę mam coraz mniej ostatnio :<

tak czy tak, na pewno polecam przerzucić RSS'a na tamtego bloga - zdecydowanie aktualniejszy będzie ;)

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedzanie tego (już martwego ;>) bloga :)

7/02/2013

Czas na zmiany... zawodowe, tym razem ;)

Dla niektóry rozpoczęły się wakacje, dla innych staże i praktyki, a jeszcze dla innych nie zmieniło się nic. Udało mi się dostać do tej drugiej grupy no i dokładnie wczoraj, rozpocząłem trzymiesięczny staż w takiej tam firmie - w dziale administracyjnym. Skończyłem technikum, składam papiery na studia i pracowicie spędzam okres między dwoma etapami edukacji.

W pracy, z wieloma rzeczami mam i będę miał pierwszy raz styczność (poznałem już smak instalacji Gentoo ;p) - sama radość, cały czas nauka ! Przez chwilę zastanawiałem się nawet, czy aby nie wrzucać w formie wpisów, luźnych notatek eliminujących poznane przeze mnie błędy początkującego administratora. Taka forma notatnika, który przyda się na pewno nie tylko mnie :)

Tak czy tak, nie wiem czy aby na pewno wrócę w najbliższym czasie do pisania dużych, racjonalnych wpisów o Sec IT, czy właśnie nie będe odświeżał bloga takimi oto notatkami... No cóż, przekonacie się w najbliższym czasie :)

Do miłego przeczytania.

3/30/2013

Instalować antywirus, czy nie instalować ? Oto jest pytanie...

Kwestia posiadania oprogramowania antywirusowego zainstalowanego w systemie, w ostatnim czasie zrobiła się dosyć kontrowersyjna. Czemu ? Bo tutaj dzielimy się na dwie grupy, tych którzy używają antywirusy w swoich systemach i tych, którzy (świadomie) nie instalują, nie używają i żyją ;)

Moim zdaniem obydwie grupy mają rację - więc jak to ja, zawsze znajduję się w centrum i idę swoją ścieżką. Ale, zanim przedstawię moje podejście do sprawy to chciałbym wcześniej przedstawić argumenty obydwóch grup.

Lochtcant's blog od dziś na Facebooku

Postępy obecnej doby technologicznej popchnęły mnie do zrealizowania kolejnego kroku, mającego na celu rozwój mojego bloga. Otóż, od dzisiaj można za mną podążać także na Facebook'u. 


Dosłownie przed chwilą skończyłem tworzenie fan pejdża, przez co wszystko jest (chyba) dopięte na ostatni guzik i można śmiało lajkować... Właśnie ? Ale po co lajkować ? (pomyślą dociekliwi czytelnicy - punkt dla Was)

Już śpieszę z odpowiedzią ;)
  • Na fejsbuku, będę wrzucał przydatne/ciekawe/ linki, odsyłające do dobrych artykułów/poradników/newsów z zakresu m. in. Sec IT, ale podejrzewam że co ciekawsze wątki mające znaczny wpływ na świat IT, też się tam pojawią ;)
  • Mam też zamiar wrzucać jakieś filmiki, które wykopałem w Internecie, a także są warte obejrzenia (np. wystąpienia TED, video poradniki, relację z eventów etc.)
  • Pojawią się także wpisy z innych blogów, zdjęcia i screeny krążące po sieci...
  • ... i relację w postaci filmików lub zdjęć, które wykonałem ja - a będą dokumentowały niespodzianki, które spotkam w swoim życiu... ;>
Suma sumarum, chciałbym stworzyć fan pejdż, będący zbiorem przydatnej wiedzy, głównie z zakresu security, ale myślę że często pojawią się też treści związane z lifehackingiem, ogólnym światem IT, biznesem itd.

Dlatego też, byłbym bardzo wdzięczny jakby moi czytelnicy podążali za mną także via Facebook i pomogli w rozwoju mojego bloga :)

PS. Wesołych Świąt i smacznego jajka ;)

PS.2 Stworzyłem logo dla bloga, widoczne u góry wpisu po prawej ;)

3/24/2013

Lifehacker – czyli żyj i pracuj z głową


Może nie jestem jakimś sztandarowym przykładem świetnego Lifehackera. Może też nie jest tak że pracuję codziennie z wydajnością 150%. Nie osiągam także efektów godnych by porównać mnie do któregoś Rockefellera (oczywiście przesada, ale jak już porównywać to do najlepszych ;)

Jednakże, jestem tak bardzo zafascynowany lifehackingiem, jako sposobem na znaczne ułatwianie sobie codziennego życia – że postaram się zaszczepić trochę bakcyla u moich czytelników. 

Pomysł na ten wpis miałem już dawno w głowie, ale spotęgował go fakt możliwości przeczytania książki „Lifehacker – Jak żyć i pracować z głową. Kolejne wskazówki”. Dostałem ją kilka dni temu i myślę że warto by czasami odejść od tematów stricte security na rzecz innych (troszkę zbliżonych do tematyki bloga) wartościowych tematów ;)

2/20/2013

Mój przyjaciel TrueCrypt - tworzymy zaszyfrowany kontener

Udało mi się wreszcie ukończyć drugą część cyklu "Szyfrowania danych w TrueCrypt". W tym odcinku zajmiemy się tworzeniem zaszyfrowanych kontenerów (zwanych też magazynami).

Istota zaszyfrowanego kontenera jest oparta przede wszystkim na mobilności - kontener to tak naprawdę jeden plik. Ważne by był to plik z rozszerzeniem iso, raw, img itd., aczkolwiek zauważyłem że pliki tekstowe nie sprawiają problemów i je również można zamieniać na kontener :)

Taki zaszyfrowany kontener, jest uruchamiany z poziomu TrueCrypta i zamieniany na partycję widoczną w systemie. Ot cała idea - umożliwia ona przenoszenie kontenera między komputerami (w pracy, szkole, w domu, u dziewczyny etc. ;p)

2/10/2013

Mój przyjaciel TrueCrypt – część 1.

Jako że często na łamach swojego bloga, zachwalałem TrueCrypta jako świetne, wieloplatformowe narzędzie do szyfrowania danych – postanowiłem stworzyć serię wpisów, opisujących poszczególne procedury szyfrowania.

Każdy wpis, poprowadzi użytkownika przez konkretną ścieżkę za rączkę ;-)
Wszystko będzie dokładnie omówione na bazie moich własnych doświadczeń. Postaram się wyjaśnić wszystko klarownie i zwięźle – tak żeby praktyka miała wyższość nad teorią.

2/06/2013

Pomaturalny pomysł i kolejna sztuczka na Facebooka


Trochę przerwy miałem w blogowaniu, głównie przez zbliżającą się maturę i naukę ku niej czynioną, ale jeszcze tylko trochę czasu... Ostatnio wpadłem na pomysł, aby wszystkie rzeczy na które niestety nie mam czasu teraz – spisywać na kartce i doczekać do czasów pomaturalnych, gdzie pomału i spokojnie będą wdrażane w życie.

Jednym z takich pomysłów jest stworzenie małej sieci VoIP z serwerem stojącym na Trixbox’ie – po co taki lab ? A no po to żeby poznać metody ataków i zabezpieczeń takowych sieci, spisać je wszystkie i puścić w sieć – w sieci zauważyłem dosyć szczątkowe informację na ten temat ;) (mówimy o PL).