3/30/2013

Instalować antywirus, czy nie instalować ? Oto jest pytanie...

Kwestia posiadania oprogramowania antywirusowego zainstalowanego w systemie, w ostatnim czasie zrobiła się dosyć kontrowersyjna. Czemu ? Bo tutaj dzielimy się na dwie grupy, tych którzy używają antywirusy w swoich systemach i tych, którzy (świadomie) nie instalują, nie używają i żyją ;)

Moim zdaniem obydwie grupy mają rację - więc jak to ja, zawsze znajduję się w centrum i idę swoją ścieżką. Ale, zanim przedstawię moje podejście do sprawy to chciałbym wcześniej przedstawić argumenty obydwóch grup.

Lochtcant's blog od dziś na Facebooku

Postępy obecnej doby technologicznej popchnęły mnie do zrealizowania kolejnego kroku, mającego na celu rozwój mojego bloga. Otóż, od dzisiaj można za mną podążać także na Facebook'u. 


Dosłownie przed chwilą skończyłem tworzenie fan pejdża, przez co wszystko jest (chyba) dopięte na ostatni guzik i można śmiało lajkować... Właśnie ? Ale po co lajkować ? (pomyślą dociekliwi czytelnicy - punkt dla Was)

Już śpieszę z odpowiedzią ;)
  • Na fejsbuku, będę wrzucał przydatne/ciekawe/ linki, odsyłające do dobrych artykułów/poradników/newsów z zakresu m. in. Sec IT, ale podejrzewam że co ciekawsze wątki mające znaczny wpływ na świat IT, też się tam pojawią ;)
  • Mam też zamiar wrzucać jakieś filmiki, które wykopałem w Internecie, a także są warte obejrzenia (np. wystąpienia TED, video poradniki, relację z eventów etc.)
  • Pojawią się także wpisy z innych blogów, zdjęcia i screeny krążące po sieci...
  • ... i relację w postaci filmików lub zdjęć, które wykonałem ja - a będą dokumentowały niespodzianki, które spotkam w swoim życiu... ;>
Suma sumarum, chciałbym stworzyć fan pejdż, będący zbiorem przydatnej wiedzy, głównie z zakresu security, ale myślę że często pojawią się też treści związane z lifehackingiem, ogólnym światem IT, biznesem itd.

Dlatego też, byłbym bardzo wdzięczny jakby moi czytelnicy podążali za mną także via Facebook i pomogli w rozwoju mojego bloga :)

PS. Wesołych Świąt i smacznego jajka ;)

PS.2 Stworzyłem logo dla bloga, widoczne u góry wpisu po prawej ;)

3/24/2013

Lifehacker – czyli żyj i pracuj z głową


Może nie jestem jakimś sztandarowym przykładem świetnego Lifehackera. Może też nie jest tak że pracuję codziennie z wydajnością 150%. Nie osiągam także efektów godnych by porównać mnie do któregoś Rockefellera (oczywiście przesada, ale jak już porównywać to do najlepszych ;)

Jednakże, jestem tak bardzo zafascynowany lifehackingiem, jako sposobem na znaczne ułatwianie sobie codziennego życia – że postaram się zaszczepić trochę bakcyla u moich czytelników. 

Pomysł na ten wpis miałem już dawno w głowie, ale spotęgował go fakt możliwości przeczytania książki „Lifehacker – Jak żyć i pracować z głową. Kolejne wskazówki”. Dostałem ją kilka dni temu i myślę że warto by czasami odejść od tematów stricte security na rzecz innych (troszkę zbliżonych do tematyki bloga) wartościowych tematów ;)